Witam wiosennie,
skusiłam się dziś na szybki wyjazd,
nie daleko,
bo jedynie do Gliwic.
Zapragnęłam odkurzyć mój aparat
i wybrałam się na krokusy.
A pokazują się już wszędzie i oko cieszą niesamowicie.
Wybrałam Park Chopina , obok Palmiarni.
Wiał dziś zimny wiatr, no i nie powiem,
z nosa kapało.
Natomiast nie był to dramat, bo sobie pomyślałam, że jak już mi kości zdrętwieją
i zmarznę, to pójdę się ogrzać do Palmiarni.
Nie będę się dziś rozpisywać
wrzucę trochę fotek krokusów...
I troszkę zdjęć z wnętrza Palmiarni.
O dziwo pamiętałam ją jako dość duży obiekt, bardziej przestrzenny
ale dziś wydawała mi się jakaś mniejsza.
Nie mniej, przyjemnie tam i zielono!
Były też zwierzątka
Ale najbardziej zrelaksowały mnie ryby w akwariach.
Bardzo ładne łukowate akwaria z ciekawymi rybami.
A ta rybka chyba chciała sobie zrobić selfie 😂
Wycieczkę zakończyłam w kafejce
na herbatce i przepysznym serniku.
💢
Jutro pogoda ma się zepsuć,
ale nie jest źle, dnia nam przybywa i robi się cieplej.
Na działce też już przekopane pierwsze grządki,
patrzeć tylko jak sezon grillowy zaczniemy.
W pracy mam armagedon,
chyba wole już nic nie wspominać na ten temat.
Trzeba to jakoś przetrwać.
A za miesiąc, mam krótki urlop
na który niecierpliwie już czekam.
Kochani, życzę dużo słońca, energii
I wiatru we włosach 😘
Przyjemnego weekendu
S E R D E C Z N O Ś Ć I 💛💛💛






































