Dziś niedziela, 1 marca 2026r.
Wstaje rano, za oknem szaro-buro i smutno
Jem śniadanie,
a potem czytam wiadomości i... czuję strach.
Dokąd zmierza ten dzisiejszy świat? Na pewno w złą stronę.
Czy te wojny są nam potrzebne?
Nam nie, ale bogaczom i elitom świata najwidoczniej tak.
Wojna to biznes, wielki biznes!
Problem w tym, że to społeczeństwo płaci i cierpi najbardziej.
Jakiś wewnętrzny smutek i niepokój targa mą dziś strasznie.
Mam złe przeczucia...
Człowiek to jednak durna i destruktywna istota tego świata.
Obawiam się, że nadchodzą dla nas bardzo trudne czasy.
Nie odkładajmy rzeczy na jutro,
bo jutro może nie nadejść 😞
Życzę Wam i sobie spokoju ducha.
SERDECZNOŚCI 💜
