Miłość nie boli. Ból sprawiają ludzie, którzy nie potrafią kochać... Love doesn't hurt. Pain is caused by people who cannot love...

TRANSLATOR

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zorza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zorza. Pokaż wszystkie posty

2024-10-10

Przygotowania do urlopu / Preparing for my holidays

 


Moja aplikacja do obserwacji zorzy polarnej
dziś oszalała i od rana podawała, że czeka nas niezły spektakl na niebie.


Niestety u mnie pochmurnie i deszczowo, a szkoda bo właśnie dziś
 był mój ostatni dzień pracy i zaczynam swój wyczekany urlop.
Mogłabym zarwać nawet nockę, by sfotografować zorze
i to na południu Polski! 😵
Hmmm, niestety nie będzie mi to dziś dane.
Ale... nie tracę nadziei, bo na 2025 rok naukowcy zapowiadają
apogeum aktywności słońca.
Także TRZYMAM więc KCIUKI! 
Wciąż szansa na to istnieje 😍

Ja jutro już pakowano, 
trochę się martwię jak się tu zmieścić do bagażu lotniczego.
Ale, trzeba będzie jakoś to wszystko upchać.
Mój najwierniejszy przyjaciel 📸, leci ze mną 😜


Nie mogę się już doczekać tego wyjazdu.
W końcu 2 tygodnie odpoczynku,
którego tak bardzo potrzebuję.

A dla Was moi Drodzy,
przysyłam tego niebiańskiego aniołka,
którego umieściłam na początku postu.
niech czuwa nad Wami.


Odezwę się ponownie, po moim powrocie.

Spokojnej Nocy życzę 😘









2024-04-20

Wiosna nam uciekła i przyszło zimno!


Brrrr ależ zimnica do nas przybyła!
co to się dzieje na tym świecie?
Dubaj zalany, w Rosji też podtopienia,
na północy Polski opady śniegu,
w górach śnieżyca i zawierucha

u mnie w Zabrzu - zimno!
W nocy temperatura spadła do 1,2 stopnia.
A tak EU piszczy, że globalne ocieplenie,
jakoś tego nie czuć. 



Za to zobaczcie co dziś się wyprawiało w Małopolsce !!!
ZORZA!
Dla mnie rewelka, oczywiście znów jest w złym miejscu.
Może kiedyś uda mi się upolować zorze w Polsce 😍
tymczasem cieszmy oczy zdjęciami innych.
Pozwoliłam sobie porwać zdjęcia z fb.





Sezon tulipanów zaczął się już dość wcześnie, 
ale z powodu zimna
kwitnienie się zatrzymało.
W sumie to w tym kwietniu wszystko zaczęło kwitnąć 
o 3 tyg.wczesniej.



Problem pewnie będą miały drzewka owocowe,
które pięknie wszędzie kwitły.
W Internecie pisano, że wielu sadowników
rozpalało ogniska w sadach by uchronić jabłonie.





a niektórzy zastosowali metodę zraszania, by uchronić rośliny.
Szczerze mówiąc byłam przekonana, że to również uszkadza,
czy w jakiś sposób jest niekorzystne dla roślin.

o to kilka zdjęć z fb dla zobrazowania tej metody.







Miejmy nadzieje, że to była 
wcześniejszą "Zimna Zośka",
a ta kalendarzowa będzie tym razem cieplutka.




Kochani weekend znowu za pasem...
ja nie wiem co się z tym czasem dzieje,
ale ostatnio pędzi mi jak szalony.

Albo ja się starzeje i się nie wyrabiam????
😳😜😂

ale.. ja się cieszę, 
bo coraz bliżej do kolejnych moich wyjazdów.

Także trzymam kciuki za lepsza pogodę w późniejszym terminie 👍 



Przyjemnego weekendu!

SERDECZNOŚCI 💕

 

2024-01-08

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! All the best in the new 2024 year!



Dobry wieczór wszystkim.

Dzisiaj mamy mrozik  -15!!!
Brrrrr 🥶🥶🥶
Jutro ma być jeszcze zimniej, oby prognozy się myliły.
Dobrze, że to tylko kilka dni takiej
lodowatej pogody.
No i nie zazdroszczę pogody w południowej Norwegii 
gdzie ludzi porządnie zasypało śniegiem,
zaś na północy Szwecji mrozy po -35-40 stopni.
Osobiście przeżyłam mrozy po -36, 
ponad metrowe zaspy do odśnieżania, 
także wiem jak bardzo ekstremalne i ciężkie są takie warunki.


Za oknem za to zrobiło się biało i czysto.
Nawet słońce dziś wyjrzało
i zrobiło się od razu radośniej 😍

Wczoraj znalazłam CAŁY wolny dzień 
na ponowne przejrzenie starych dysków ze zdjęciami.
Na razie tematy zimowe idą na tapetę, zorza i Lofoty.

Przy okazji robię sobie porządki i miejsce na dyskach
 oraz przygotowuje zdjęcia do kolejnego foto-albumu.

Powiem Wam ta cała digitalizacja nie ułatwia 
archiwizacji zdjęć. 
Nie, nie!!!
Ma się ich dużo za dużo, moim zdaniem.
Człowiek dziś robi zdjęcia wszystkiego,
potem tego nie przegląda, nie sortuje i zapycha miejsce na dyskach.

Fotografia analogowa była bardziej "przemyślana",
uczyła wyboru takich ujęć, które miały jakąś wartość dla Ciebie.

W moim przypadku jest jeszcze jeden problem, bo fotografuję w formacie RAW,
to surowy plik, często dość sporych rozmiarów, 
który można otworzyć tylko przez specjalne programy graficzne.
Dopóki subskrybuję taki program nie mam problemu.
Uważam jednak, że te programy robią się coraz droższe 
i wymagają coraz to nowszego sprzętu, dodatkowo aktualizacje 
często mają wady i doprowadzają mnie do szału.


Wciąż nie potrafię przebrnąć przez zdjęcia
zwierząt i ptaków, zostawiam je na następną zimową porę 😅
Dlaczego? bo jest ich za dużo! a mój czas ograniczony.
W  fotografii przyrodniczej zwierząt, aby uchwycić jakiś ciekawy moment, 
używasz często funkcji fotografii seryjnej.
Dla mnie to koszmar, bo uwierzcie mi, tych zdjęć potem robi się tysiące!

Dziś wiem, 
że zostanę tylko przy fotografii krajobrazowej i makro.
Tu się nie produkuje aż tyle powielanych zdjęć.
No i mniej sprzętu będzie też do dźwigania na plecach 😉



Wrzucam Wam dziś kilka zdjęć niepublikowanych dotąd,
zdjęcia zorzy polarnej z różnych lat i zakątków Norwegii.





Niedługo czas uprzątnąć świąteczne ozdoby,
i bardzo się cieszę, bo to oznacza
że idziemy ku wiośnie, słoneczku i ciepełku.

Nie lubię deszczu, zimy, nie cierpię marznąć,
choć nie ukrywam, że taka biała zima na zdjęciach wygląda przepięknie.
Tylko fotograf wie ile trzeba wymarznąć,
 by tę najpiękniejszą zimę sfotografować 😊




Obecnie skłaniam się bardziej ku cieplejszemu klimatowi,
16 lat w Skandynawii i tego zimnego klimatu 
chyba mi na razie wystarczy.

Chciałabym jeszcze odwiedzić Tatry lub Bieszczady zimą, właśnie dla zdjęć,
ale czekam na spokojniejszy sezon, bo warunki na razie nieciekawe.
Zobaczymy czy uda mi się
upolować białe słoneczne i bezwietrzne warunki w górach.
🤞🤞🤞
Jeśli nie, to są również inne pory roku do wykorzystania 😏





Miłego wieczorku.
Trzymajcie się cieplusio w te chłodnie dni 💚💚💚.





 

2023-11-06

Tańcząca zorza polarna w południowej Europie!!!/ The Northern light was dancing last night far South of Europe!!!

Foto: Jakub Świst, miejscowość Nowy Targ



Moi Mili,
dziele się dziś pięknymi fotkami, 
niestety nie moimi, bo u mnie pogoda nie dopisała.
Ale... zacznijmy od początku.

Zwykle w okresie jesienno-zimowym obserwowałam 
aktywność słońca, a co za tym idzie
możliwość zaobserwowania no i oczywiście sfotografowania
Zorzy Polarnej.
Do tego celu mam kilka aplikacji, które śledzą dla mnie
takie możliwości i dają znać z wyprzedzeniem.

A to wczorajsze alerty z tych aplikacji:




No i... wczoraj się przekonałam, 
że nawet mieszkając w Polsce i to na południu
jest możliwe ujrzenie zorzy!

I TO JAKIEJ!!!! 🤩 


Pogoda u mnie była do bani!
Pochmurnie w Polsce jak i w większości krajów skandynawskich,
 za to lepsze i bardziej gwiaździste niebo 
miały tym razem kraje daleko na południu.

 
U dołu zorza uchwycona z samolotu, lot nad Krakowem.

Foto: Sebastian Kurda, miejscowość okolice Krakowa


Ciekawostką dla mnie jest czas wystąpienia tej największej 
nazwijmy to eksplozji na niebie, bo było to około
godziny 18:00
Niesamowite! 
Takie niespotykane dla mnie to.
Pamietam ile razy trzeba mi było zarywać noce,
by wyczekać ten najintensywniejszy show na niebie.
A tu wczoraj taka miła niespodzianka, 
wczesnym wieczorkiem, nawet dzieci o tym czasie
mogły ten przecudny fenomen natury obejrzeć na niebie.


Foto: Tomasz Pikuła - miejscowość Zbąszyń


I kolejne fotografie tego cudnego zjawiska.
Chciałam jeszcze podkreślić, że zorza sfotografowana i widziana
w Skandynawii miała za zwyczaj kolory zieleni, ta zieleń to głównie dolna część
"kurtyny" jak my fotografowie potocznie nazywamy.
Czasem, jak jest słaba zorza to również można zaobserwować zielony łuk na horyzoncie.
Ten jest jedynie widoczny w północnych częściach naszego globu.
Natomiast  purpurę często widać przy intensywniejszej zorzy
i która występuje w tej najwyższej jej części.

Obserwując zdjęcia w internecie, zauważyłam również,
że zorza która była fotografowana nad polskim wybrzeżem
z reguły miała kolory bardziej purpurowe. 

Moja teoria jest taka, że im dalej na południe (przy zaokrągleniu ziemi),
po prostu nie widzimy tej zieleni, która znajduje się w niższych partiach, 
a widzimy tylko tę górna i najwyższą
 purpurową cześć zorzy polarnej.
Jak się mylę to mnie wyprostujcie w komentarzach.

Foto: Kinga Wojciechowska, powiat Międzyrzecki

Nie będę się rozpisywać jaki gaz chemiczny
 jest odpowiedzialny za dany kolor, bo raz że nie pamietam,
a dwa dla bardziej zainteresowanych odsyłam
do wujszaka Google.

Poniższe zdjęcie przedstawia to o czym pisze: 
dolna część zielona, górna dość wysoka, purpurowa

Foto: autor nieznany/internet


Zdjęcie z Norwegii, jak widzicie, tam było więcej tej zieleni.

Foto: Kamila Lund, Nordland-Lofoten


A poniżej Aurora widziana we Włoszech 😍

Foto: Roksolyana Hilevych, Italy


 Powiem Wam, że ugrzęzłam wczoraj na dobre,
szukając zdjeć wczorajszej zorzy, a dokładnie zdjęć z najdalszych
południowych zakątków świata,
gdzie była ona widoczna.
W sumie sama jestem zainteresowana,
jak daleko mogła być wczoraj widoczna 😍

Foto Paul Mortz, Alnwick England


I jak nie zanudziłam Was jeszcze?
poniżej również Anglia

Foto: Stonehenge Dronescape, Wiltshire England


Foto:Ian Sproat, Workworth Castle, England


Foto: Kris Kelly, Nova Scotia, Canada


No dobrze to już może ostatnia fotka z Kabelvåg, Norwegia

Foto: Steven Henriksen, Kabelvåg, Norway


Słońce nasze wchodzi w swój kolejny cykl,
 a maksimum aktywności przypada na 2025 rok.
Także mam nadzieję, że zdołam jeszcze uchwycić
zorzę i to nie jedną.
Może uda mi się nawet sfocić tu w Polsce? 
Kto wie?!

A wszyscy Ci, którzy mieszkacie w Skandynawii,
patrzcie dziś w niebo bo ma znów tańczyć 💚💜


Na sam koniec, już bardziej jako ciekawostkę (chyba tylko) dla mnie, 
zdjęcia które wyłapałam na fb, 
mianowicie zdjęcia zorzy w południowej Europie


















Kochani,
tym kolorowym postem, żegnam się z Wami 
życzę przyjemnego wieczoru.
Patrzcie czasem w niebo, bo naprawdę warto !


S E R D E C Z N O Ś C I ! 💙💚💛💜