Miłość nie boli. Ból sprawiają ludzie, którzy nie potrafią kochać... Love doesn't hurt. Pain is caused by people who cannot love...

TRANSLATOR

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fale. Pokaż wszystkie posty

2019-02-24

Sobotni wyjazd fotograficzny / Photo trip / Fototur



Wczoraj wybralismy sie na foto wycieczke.
Szukalam na mapie google gdzie by tu pojechac i padlo na to miejsce!!!
Wspaniale skaliste wybrzerze z mnostwem przepieknych motywow do fotografowania.
Spedzilismy tam calusi dzien.
Pogoda na zdjeciach moze wyglada nieciekawie, ale uwierzcie mi.
Bylo 17 stopni, wial bardzo mily i cieply wiatr.
Slonce widzielismy tylko pod wieczor akurat na zachod slonca :)

Wrocilismy z wspanialymi fotami.

I jakos czuje sie od razu lepeij :)
bo prawie 2 miesiace pogoda parszywa... rzadko z domu wychodzilismy.

Takiego swiezego powietrza trzeba mi bylo od dawna 



















Zycze przyjemnej Niedzieli
Pozdrawiam z bardzo wietrznej dzis Norwegii

2015-01-10

Slonce zamiast orkanu / Suny and funy / Soligt och fint ute



Mialo dzis wiac ze ho ho.
No i wialo tyle ze nie u nas. I cale szczescie musze powiedziec,
bom przerazona byla bardzo.
Tak sie zlozylo, ze znalezlismy sie w centrum orkanu "Nina",
a to oznacza, ze pogoda byla dzis niezmiernie laskawa.

Wiatr zas szalal poza "okiem" orkanu w okolicach Bergen, zrywal dachy, powalal drzewa, podtapial domy.
Orkan zaczyna sie przesuwac na polnoc, czyli w naszym kierunku.
Mam jednak cicha nadzieje ze oslabnie na sile za nim do nas dotrze.

A oto dzisiejsze widoczki.
Wybralismy sie z nadzieja na ogromne fale, ale zastalismy w zamian
slonce i dosc spokojny ocean.

Bylo cieplo i przjemnie ,wialo delikatnie.





2015-01-04

Wiatr we wlosach / In the wind / Mot vinden


Dzisiejsza noc do najlepszych nie nalezala.
Strasznie nam wialo, grzmialo, poblyskiwalo i sypalo gradem.
Ten ostatni trzaskal niemilosiernie w szybe i nie dawal mi zasnac.

Za to moj Wiking, nieporuszony tym co za oknem sie dzialo,
chrapal sobie tej nocy w najlepsze.
Dzis rano nie dawal wiary, ze tak zle spalam.

Wstalam zmeczona jak sto diablow...

Postanowilam sie dobudzic na plazy, zazywajac "wiatrowej kapieli"
 nad brzegiem Atlantyku.



Wiatr hulal i targal moje wlosy na wszystkie strony,
na szczescie nie byl za zimny. Byl taki... w sam raz.

Juz kiedys pisalam, ze uwielbiam spacery po plazach.

Uwielbialam moje szwedzkie kamieniste plaze, po ktorych moglam godzinami spacerowac i przygladac sie ksztaltom i kolorom kamieni oraz glazow...
Tu w Norwegii wiekszosc dostepnych i najblizszych mi plaz jest skalista.
Te sa rowniez przepiekne, kolorowe, popekane, dlugie i krotkie, strome i plaskie... dla mnie po prostu przepiekne

Kamien, czy skala... :) lubie obie wersje.



Uwielbiam sie gapic godzinami na fale.
Te turkusowe tutaj maja jakas magiczna moc...
przy nich zapominam o swoich troskach i problemach.

Chlone widoki burzacej sie wody, szumu uderzajacych fal,
pedzacych nad glowa chmur i krzyku nadmorskich mew.
Uwielbiam przygladac sie zmieniajacemu sie swiatlu.
Kazda pora dnia, ma inny odcien i zapach...

hmmm chyba sie starzeje :)



Milego dnia 

2014-12-31

I wish everyone a lot of happines in 2015!


Ostatni dzien roku.
Postanowienia? Zyczenia? Plany?

oczywiscie...
przede wszystkim to

byc szczesliwa ;)


Do siego Roku Kochani




 




2014-09-28

Droga Atlantycka, po sztormie / The Atlantic Road, after storm / Atlantvägen, efter storm


Oj wialo ostatnio wialo!
Szalal ocean niezle ponad 2 dni paskudnych wiatrow.
Ciarki po plecach przelatywaly slyszac jak chalupa trzeszczy.
Na szczescie sie rozpogadza i wieje juz mniej.
Chociaz jak widac na zdjeciach, ocean buja sie wciaz a
wysokie fale bija o brzeg niemilosiernie.


Lubie morze, lubie fale, lubie nawet ten szalony wiatr
Jedno wiem na pewno - stanowczo nie lubie sztormow


Milego dnia


Have a nice day


2014-04-16

Niespokojny Atlantyk / Rough Atlantic / Orolig Atlantic




Oj wieje tu, wieje ze ho ho!!
Normalnie glowy moze urwac.
A tubylcy mowia, ze to jeszcze nic, ze to tylko mocniejszy wiaterek.
Hmmm, to ja ciekawam jak tu wieje kiedy naprawde wieje (???)

Zreszta wystarczylo mi na dzis, bo z nosa zaczyna kapac, kicham i prycham we wszystkie strony swiata.


 No to ten ich "wiaterek" mnie niezle zalatwil.
ush... byle sie nie wplalo jakies przeziebienie.


Ale co tam, fale mam cudne na zdejciu hehe, czasem trza sie poswiecic dla dobra fotografii

Milego dnia kochani!