Miłość nie boli. Ból sprawiają ludzie, którzy nie potrafią kochać... Love doesn't hurt. Pain is caused by people who cannot love...

TRANSLATOR

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dmuchawiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dmuchawiec. Pokaż wszystkie posty

2024-07-27

Leniwa sobota na leżaczku w cieniu drzew


Lato w tym roku mamy przepiękne,
słoneczne i gorące!

Nie będę narzekać na wysokie temperatury,
 bo takich temperatur brakowało mi bardzo
podczas życia w Skandynawii.
Ogromnie się cieszę, że w Polsce ciepełko trwa aż kilka miesięcy!

 Ale... miałam kilka kryzysowych dni,
gdzie niestety migrena zwaliła mnie z nóg z powodu duchoty i wysokich upałów.
No i współczuje naprawdę osobom z problemami sercowymi czy 
ciśnieniowymi, bo jest to dla nich spora uciążliwość.



Czekam na takie dni gdzie temperatura będzie 24-26 stopni,
z lekki wiaterkiem. 
Uwielbiam sierpień i wrzesień w Polsce!
bo już nie ma takich upałów,
ale wciąż jest ciepło i przyjemnie.

Szkoda tylko, że tych moich dni wolnych od pracy tak mało!
Chciałoby się wiele zobaczyć, zwiedzić, 
a brak czasu wolnego mi to ogranicza bardzo mocno.



Trochę już ochłonęłam po Austrii,
ale lubię wracać do poprzednich postów i przeglądać zdjęcia,
by wspomnienia pobudzić na nowo.


Chciałabym jeszcze wyłuskać trochę czasu,
by zrobić sobie i zamówić  fotoalbum z tego wyjazdu.
Bo jak tego nie zrobie w najbliższym czasie, 
to znowu będą zaległości fotograficzne.

W planach mam jeszcze jedno szaleństwo,
i mam nadzieje, że w sierpniu uda mi się je zrealizować 😜
🤞🤞🤞


Dziś taki leniwy wpis,
za chwilkę pędzę na działeczkę,
by poleżeć brzuchem do góry.
Czasem dobrze jest NIC-NIEROBIĆ 😉




Życzę Wam wspaniałego 
i spokojnego weekendu.

💚💛💚

 

2019-07-03

Nadmuchaj Mi


Humor paskudny trzymam mnie od zeszłego tygodnia,
dopada przemeczenie, ten incydent w pracy kosztowal mnie 
sporo nerwow. 
Wciaz musze odwalic robote za tego kogos, 
bo KTOSIEK olal wszystko i wszystkich 
i sobie przedluzyl wakacje idac na kolejne chorobowe.
Nie ukrywam, nie zaskoczylo mnie to, wrecz przeciwnie, przewidzialam to!

Na dodatek pogoda nie rozpieszcza.
Leje i leje i przestać nie moze.
Gradem wali i scina mi moje wszystkie kwiaty w ogrodzie.
A najbardziej to mi zal moich pieknych gigantycznych makow!

W wielu miejscach w Norwegii spadl snieg!
Czujecie blusa? Snieg w lipcu!
Normalne przegiecie. Co sie dzieje z nasza planeta!

Dzis jechalam do pracy i myslalam ze zle widze, 
termometr pokazywal 5 stopni Celsjusza!

Gdzie sie podzialo LATO?
niedlugo urlop a tu taki paszkwil za oknem.

Czlowiek kisi sie w domu i dostaje do glowy.

Nie wspomne juz,  ze moj projekt dmuchawcowy poszedl w diably.
Najpierw czekalam az pokaza sie dmuchawce, 
jak juz sie pokazaly, to wialo niemilosiernie, 
 zlapac ostry kadr niemal graniczylo z cudem.

Znow czekanie kilka dni i nadzieja, ze mi ich nie wydmucha.
Nie wydmuchalo, 
ale swiatlo w ten dzien bylo do kitu.
Wampirzyska w powietrzu nie dawaly za wygrana,
Wygraly i zmusily do powrotu na kanape.







mialam wizje, mialam plany.

Rozpadalo sie i na koniec wydmuchalo mi wszystko :(

Takze nazwa projektu "Nadmuchaj Mi"
pasuje tu jak nic.


Wydmuchano mnie do wiatru.
i teraz trzeba bedzie czekac na kolejny rok. 




Szukalam i szukalam... i znalazlam, 
malego slimaczka spiacego w dmuchawcu.

A jedyna rzecz jaka kojarze z tym zdjeciem to to, ze parszywe komary 
i gryzace meszki utrudnialy mi doszczetnie fotografowanie, 
wchodzily do nosa, do oczu
normalnie jakas masakra, nie do wytrzymania.
Musialam szybko zwiewac do domu.



Milego wieczorku

nie dajcie sie WYDMUCHAC :)