Miłość nie boli. Ból sprawiają ludzie, którzy nie potrafią kochać... Love doesn't hurt. Pain is caused by people who cannot love...

TRANSLATOR

2026-09-20

Jesiennie / Autumn-like



Jesień...
wciąż zielona...


bardzo ją lubię zwłaszcza wtedy, kiedy jest ciepła, słoneczna i przepięknie kolorowa.
I jeszcze za to, że trochę nas zmusza do refleksji,
zatrzymania i odpoczynku.

Dziś było baaaardzo przyjemnie,
ciepły wiatr, który rozwiewał moje włosy,
i słońce, które wciąż dość mocno przygrzewało.
Ptaki, które jeszcze radośnie ćwierkały.

ale...dni są coraz krótsze, widać już spadające pierwsze liście z drzew, 
pajęczyny na krzakach, poranna rosa i coraz częstsze mgły...
na kolorki jesieni, grzyby w lesie jeszcze muszę poczekać,
temperatura na szczęście jeszcze fajna.


Niedługo będę widzieć ptaki odlatujące, 
i zawsze jak je obserwuje ogarnia mnie jakiś dziwny smutek, 
żal który ściska serce.


Ostatnio jakoś mam rozdartą duszę,
niepokój wewnętrzny mną targa, czuję się niespokojna.
Nawet sny jakieś ciężkie mnie męczą.
Czuję się w nich taka osamotniona, zagubiona, walcząca o przetrwanie.
Przemierzam jakieś zimne ogromne obszary, 
ciągle gdzieś podążając... zawsze sama, i nikogo obok!

Nie wiem co to znaczy, i dlaczego mi się to śni.
Może to moja karma w życiu, tułać się po świecie ??? 😢


Połowa września już za nami,
a wrzesień w szkole, w pracy to BARDZO wyczerpujący okres.
Przydałby mi się kolejny reset, jakiś krótki urlop, wyjazd, by przewietrzyć głowę.
Ten natomiast zaplanowałam dopiero na połowę października 
i mam nadzieję, że jakoś przetrzymam do tego czasu.

Chciałabym żeby pogoda mi dopisała, bo jadę wysoko w góry.
A wyjazd tym razem będzie trekkingowo-fotograficzny.
Więc byłoby fajnie jakby śniegi i deszcze w tym czasie nas omijały,
bo chciałabym zobaczyć jeszcze złociste modrzewie, przepiękne wschody i zachody
otulające strzeliste szczyty.

Potrzebuję tego wyjazdu.
Potrzebuję WYZEROWAĆ mój "twardy dysk"!
Fajnie byłoby wrócić z przepięknymi fotkami.
Ostatnio taki typowo fotograficzny wyjazd miałam dobrych parę lat temu.
Tym razem będzie nowa ekipa, wyjazd prywatny,
oby było przyjemnie i ciekawie.

Kochani to wszystko na dziś ode mnie,
mam nadzieję, że Wasze samopoczucie jest znacznie lepsze niż moje
a jeśli nie, to życzę Wam i sobie szybkiej poprawy tego stanu.


Wrzucam na koniec kilka fotek z dzisiejszego spaceru.







Życzę spokojnej niedzieli 

S E R D E C Z N O Ś C I  💚💚💚