II Place in National Geographic.PL competition 2010 -PIEKNA ZIMA.
Gold medal, and the pictures of the month August 2016 Norwegian Photo Contest NMi Naturfoto-Fotojakta - MAKRO-KOSMOS


2016-11-25

Kalejdoskop / Kaleidoscope /


Tak sie sklada, ze czas pedzi jak szalony.
A ja sama nie wiem kiedy i gdzie kartki z kalendarza gubie.

Pogoda za oknem parszywa, wlasnie mamy sztorm.
Woda leje sie z nieba ze az strach.

Plus takiej pogody jest taki, ze wracam do zdjec, 
ktore gdzies przelezaly nie ruszone na dysku,
i znajduje przy okazji cenne perelki jak te tu z pazdziernika:

cudne poranki w drodze do pracy,
wschodzace slonce z widokiem z balkonu,
magiczne rozowe niebo z Droga Atlantycka w tle, szybujace ptaki
oraz moje ulubione szczyty gorskie.

Nie wiem dlaczego ale zawsze jadac do pracy, studiuje mijane szczyty,
one zawsze mnie fascynuja,
za kazdym razem sa inne a swiatlo sprawia ze zachwycam sie nimi bez konca.
Nawet jak pogoda parszywa, to otulajace je mgielki maja rowniez swoja magie i urok.














Zycze Wam przyjemnego weekendu


Swiatlo jesieni / the light of autumn / Ljuset i höst


Coraz trudniej znalezc mi czas na pisanie bloga :(
nad czym ubolewam.
Bylam tez zmuszona pozostawic fotografowanie i zdjecia na inny czas bo powtornie nabawilam sie bolesnego zapalenia teczowki. Oko musialo odpoczywac.
Wciaz biore leki i jest juz lepiej, ale BARDZO ograniczam czas przed ekranami.



W ostatnim miesiacu mialam strasznie duzo pracy nad zdjeciami do roznych norweskich  
przydorniczych konkursow fotograficznych.
Na szczescie juz po wszystkich, zdjecia wyslane i nie ma odwrotu. 
Teraz musze czekac na wyniki.
Bylo by fajnie jesli moje zdjecia znalazlyby jakies uznanie.

  Wcale to nie takie latwe jakby sie wydawalo, 
bo wybor zdjec nie jest prosty, trzeba byc bardzo krytycznym wobec siebie 
i umiec wybrac te NAJLEPSZE zdjecia 
pod wzgledem technicznym jak i wizualno-estetycznym.

Wiekszosc konkursow nie dopuszcza manipulacji zdjec, nie zezwala na fotografie zwierzat domowych, hodowlanych czy tez w "zamknieciu"
Zdjecia musza miec odp wielkosc, nie zezwala sie na przycinanie zdjec wiecej niz o 30%
wszystkich tych regul trzeba sie trzymac, by nie zostac zdyskwalifikowanym.

To moje pierwsze powazniejsze konkursy fotograficzne w zyciu, 
wiec wszystko dla mnie nowe, ale mam nadzieje ze te nastepne pojda mi latwiej.

Tymczasem dzieke sie z wami jesiennymi fotografiami.
Dwie pierwsze fotografie to komponent 2 zdjec.
Dlaczego tak? bo nie zawsze mozna miec obok siebie dwa interesujace elementy przyrody.
Wole wiec zrobic 2 odrebne zdjecia i je razem polaczyc, 
niz niszczyc przyrode, np. zrywajac rosliny, by przeniesc je na dogodniejsze miejsce
by otrzymac inetresujacy kadr.








milego dnia

i juz pedze do pracy, bo znow sie zrobilo pozno !!!

2016-10-20

Jesienne poranki / The autumn mornings / Höstmorgnarna


Kiedys sie spoznie do pracy, oj i bedzie problem!!!!!
a wszystko przez te moje ukochane hobby,
ktore nie daje mi przejsc, przejechac obojetnie gdy takie cuda widze po drodze.

Kocham mgly

bo

sa takie:

miekkie
magiczne
tajemnicze
aksamitne
delikatne
urocze
lekkie
ulotne
czarujace









 to byl piekny bezwietrzny poranek z oszroniona trawa, 
snujacymi sie mglami
i przyswiecajacym jesiennym delikatnym sloncem.
Az przyjemnie sie jechalo do pracy :)






Juz od kilku tygodni ta wspaniala jesienna pogoda nam dopisuje
zyczylabym sobie by sie taka utrzymala jak najdluzej...
zamin znow przyjda porywiste wiatry i sztormy znad Atlantyku



2016-09-30

Weekend in Dovre Mountain




W zeszly weekend zrobilismy sobie wycieczke fotograficzna do Dovre
W planach bylo fotografowanie losi, pizmowolow, jesiennych krajobrazow i troche makro fotografii.

Pogoda dopisala, hurmory rowniez.
Mielismy wyjaktowe szczescie jesli chodzi o pizmowoly, byly doslownie w zasiegu reki.
Nie musielismy daleko chodzic i ich szukac.

Nie uwierzycie ale siedzielismy i fotografowalismy te majestatyczne zwierzeta 
z 15-20 metrowej odleglosci.
Moje serce bylo w gardle, nogi z waty a rece trzesly sie niemilosiernie.
Te zwierzeta potrafia nabrac predkosci az 60 km/h
nie chcialam nawet myslec co mogloby sie stac, gdyby ktorys z nich sie wkurzyl.

Bylismy z grupa fotograficzna, ktora miala przewodnika.
Pokladalam tylko nadzieje, ze facet wie co robi ze nas tak blisko zwierzat lokuje.

Zdjecia sa piekne, to musze przyznac.
i byc moze byla to jedna jedyna taka okazja,
by z bliska ogladac i fotografowac te piekne zwierzeta.

Ale uwierzcie mi, 
gdy jeden z nich sie podniosl z poobiedniej siesty, 
nie wiedzialam czy mam wiac czym sil w nogach, 
czy ciedziec cichutko jak inni.
 Nerwy mialam napiete jak struna.

Co przezylam to moje, i chyba dlugo tego nie zapomne :)




Zwierzaki nie przejmowaly sie tlumem fotografow, 
niektore nawet wzielo na amory.








Pogoda byla dosc zmienna, pochmurnie, a nawet lekki deszcz
ale bylo dosc cieplo jak na te pore roku







Drugiego dnia wybralismy sie w okrezna droge powrotna do domu, 
zwiedzajac przy okazji Oppdal i przepiekne wzgorza Grimsdal.



















Poznym popoludniem zwiedzilismy punkt widokowy Snøhetta
Wspaniala kabina widokowa, interesujaca architektura, polaczenie drewna, metalu i szkla.
Musze tam sie kiedys wybrac na ogladanie zorzy polarnej :)




Wspaniale przestrzenie.









a tu spotkalismy losia :)
Nasza narwana Eva sploszyla nam zwierze i nie zdazylismy sie do niego zblizyc.
Dobrze ze zdazylam pstrynkac kilka zdjec z oddali 




Wspaniala wycieczka.
Do domu wrocilam zrelaksowana 
(nie liczac tych kilku godzin z wysoka adrenalina wsrod pizmowolow)

Weekend zaliczony do jednych z tych lepszych 


Milego dnia





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...