II Place in National Geographic.PL competition 2010 -PIEKNA ZIMA.
Gold medal, and the pictures of the month August 2016 Norwegian Photo Contest NMi Naturfoto-Fotojakta - MIKRO-KOSMOS


TRANSLATOR

2021-06-28

Wrocil kolorowy swiat - LATO / The world is colourful again -SUMMER / Verden er fargerik igjen - SOMMER /




WRESZCIE Moj Swiat nabral kolorow.
Niestety tylko ten swiat na zewnatrz, bo wewnatrz duszy wciaz jakos mroczno.

Lato do nas zawitalo, zrobilo sie kolorowo, cieplej
chociaz nie tak goraco jak wPolsce.

Czasem marza mi sie te upaly, by moc sie wypluskac w jeziorku czy morzu,
ale na dluzsza mete mysle, ze takie upaly chyba teraz by mnie zabily.





Drzewka owocowe pieknie mi kwitly w tym roku,
niestety pogoda dosc chlodna i ponura ostatni miesiac.
Znowu brakuje ciepla i slonca by owoce w pelni nam dojrzewaly.
No nic zobaczymy ile plonow sie zbierze w tym roku. 




Z praca bez zmian, powiedzialalabym nawet ze jest gorzej.
Ale, musze podtrzymywac moja nadzieje, ze ktoregos dnia cos znajde.

Tymczasem
 swoj wolny czas spedzam w ogrodzie (o ile nie pada),
na spacerach po gorach i czytaniu ksiazek.
Fotografowanie jakos lezy odlogiem, bo pogoda i swiatlo nie dopisuja.
Zauwazcie, ze wiekszosc dzisiejszych zdjec, ktore wrzycilam do posta, 
jest zrobiona w pochmurne dni.




Nie dawno mialam moj kolejny kurs makro.
Fajna sprawa z tym ze nie trzeba wyjezdzac, mam dostep do moich kwiatow, 
robaczkow i innych makro motywow. I wszystko wokol domu.
Niejednokrotnie kursanci zachwycali sie tym ze 
mozna wyczarowac "cos z niczego" i to w latwy (dla mnie) sposob.

Kolejni zadowoleni kursanci odjechali do domow,
w dodatku z nowym nabytkiem w postaci objektywu - Helios,
ktory mogli zakupic po atrakcyjnej cenie u mnie na kursie.








Z innych wiesci:

3 lipca bede miec wystawe w Kristiansund w Nordic Light Fotohus,
to miejscowosc nie daleko nas.
Bede wystawiac tam moje prace w raz z innym fotografami naszego regionu.
Moje zdjecia przedstawiaja swiat makro w bardziej artystycznej formie.
Bardzo kolorowe, tetniace zyciem bajeczne zdjecia roslin i pajaczkow.

Najbardziej ucieszyla mnie wiadomosc iz moje zdjecie
bedzie reprezentowac cala wystawe.
Zobaczcie to plakat do tej wystawy z moim pajaczkiem
😇



  Takze trzymajcie kciuki i zyczcie mi powodzenia.
A tych ktorzy mieszkaja nie daleko w okolicach serdecznie zapraszam
3 lipca na otwarcie wystawy, bedzie mozna spotkac mnie tam osobiscie
i porozmawiac 😜






Moj Wiking jest juz po pierwszej szczepionce,
nawet przeszedl ja bez problemow, 
jedyne na co narzekal to dreszcze jak przy 
goraczce. Mowil ze marzl i sie pocil jednoczesnie.

Moja kolej na pierwsze szczepienie bedzie 7 lipca
ja mam troche obawy, bo znajomi ktorzy sa migrenowcami,
po szczepieniu mieli potworne bole glowy,
na tyle mocne, ze nie byli wstanie isc do pracy.

Ja sama jestem migrenowcem
i wiem jak wygladaja dni przelezane w lozku z powodu migreny.

Nie tak dawno jak w piatek, mialam bardzo nieprzyjemna dniowke.
Jak juz kiedys wspomnialam, 
pracuje jako asystent dla osbob niepelnosprawnych 
(psychicznie i fizycznie),
i nie jest to czesty przypadek, kiedy ktorys z podopiecznych ma
bardzo zly dzien, ale zdarza sie.
Sa wtedy nadpobudzeni, agresywni i nie wiadomo czego sie po nich spodziewac.

Odchorowalam moj stres 3 dniowa migrena!


Mam taka cicha nadzieje, 
ze moje szczepienie przejde bezobjawowo.
a migreny na razie daja mi "odetchnac" troche.







Dzieci maja juz wakacje, nie dlugo
cala Norwegia tez bedzie miec wakacje.
Oficjalnie termin wakacji zaczyna sie od 15 lipca.
Moj Wiking bedzie miec wolne, a ja bede pracowac latem :(

Takze o wspolnych wakacjach w tym roku mozemy sobie pomarzyc.
Zobaczymy czy uda nam sie cos zaplanowac na jesien.
 





aaaa nasze remonty domowe dobiegaja konca,
szczerze mowiac musze pogonic troche Wikinga, 
bo zaczyna mi wymyslac rozne wymowki, byle tylko odciagnac moje mysli od remontu,
najwyrazniej starcil ochote do dalszej pracy.
No ale, musimy dokonczyc to co jest nie skonczone i wtedy mamy spokoj
na kilka lat :)
Na razie mam w planach go meczyc tak dlugo,
az wszystko bedzie skonczone!

Kochani to tyle ode mnie,
tesknie za rodzina, za spotkaniami towarzyskimi,
wyjazdami, i jakims normalnym ustabilizowanym zyciem.
No i marze o nowej, stalej pracy, bo bez niej
zycie nie jest latwe.


Zycze Wam wspanialych wakacji,
slonca, beztroskich dni, usmiechu i duzo zdrowka!!!





Milego Dnia
























 

2021-05-08

Ahhh Wiosna, gdzie jestes? / Where are you Spring? / Var är Våren?


Czas  u mnie juz nie biegnie, a pedzi!
Dni leca jedne za drugim. 
Mamy juz MAJ! prawie polowa roku.
Kiedy to zlecialo, niesamowite.


Na zewnatrz zrobilo sie jasniej,
noce nie sa juz tak czarne jak jeszcze z przed miesiaca.
Tak, Biale Noce pukaja nam juz do drzwi, wlasciwie do okien.
I nawet lubie te jasne noce, spiew ptakow, ktore slychac niemalze cala noc.
Wiosna nam sie spoznia!!!
Ale jak juz przyjdzie, to wszystko eksploduje zyciem doslownie w ciagu kilku dni.

Jest zimno, tak zimno ze pierwsze wiosenne kwiatuchy nie chca sie otwierac.
Rosna wolno z opuszczonymi glowkami i czekaja na cieple promienie sloneczne.
Zreszta nie tylko kwiaty... ja rowniez.

Trzy dni temu, w miare sloneczny aczkolwiek wciaz zimny dzien, wybralam sie do lasu 
z nadzieja ze znajde zawilce.
    I znalazlam piekne miejsce, gdzie zawilce rosly gesto jeden przy drugim.
Uczta dla oczu i duszy.

Potrzebowalam tego. BARDZO!
Spedzilam pol dnia wsrod tych kwiatow,
 czas na dlugim fotografowaniu, 
ktore niejednokrotnie juz ratowalo mnie w takich trudnych dla mnie chwilach,
oraz czas na uspokojeniu skolatanych mysli.

 






Moje ostatnie miesiace do latwych nie nalezaly, brak pracy, stres, brak snu
zamartwianie sie o przyszlosc. 
Zdrowie ktore zaczyna szwankowac.
Nazbieralo sie tego troche i co gorsze wszystko w jednym czasie.

W  Norwegii wciaz mamy dosc ostre przepisy dotyczoce COVIDA,
wyjazdy wstrzymane, spotkania ograniczone,
dobrze ze mieszkam  w uroczej malej miejscowosci (wsi) 
gdzie mamy miejsce by sobie pochodzic po gorach, 
albo pospacerowac po pobliskiej plazy, 
mozemy bez problemu spedzic czas na lonie natury.
Gorzej maja miastowi...

Brakuje mi slonca, cieplej pogody
 i porzadnych beztroskich wakacji.


 Czuje sie troche jak ta sasanka,
zawieszona z glowa w dol , ciezka od trosk.










Ale... 
nie poddaje sie latwo.
Chandre zabijam pracami domowymi by nie zwariowac. 
I nawet mi dobrze idzie wymyslanie sobie zajec.

Walczymy z remontem w domu, salon juz odmalowany, przedpokoj tez.
W przedpokoju powiesilismy sobie bardzo ladnie wykonana mape swiata.
Bedziemy zanaczac na niej odwiedzone miejsca :)
Taka motywacja do wyjazdow na przyszlosc.





Jutro zabieram sie za malowanie kuchni.
Wiking maluje fasade domu i garaz, a uwierzcie mi mamy tych metrow sporo do malowania, 
wiec zajmie nam to dobrych kilka dni o ile pogoda dopisze.

I mam tylko taka cicha nadzieje, ze jak remonty sie nam skoncza, 
slonce przygrzeje mocniej to bede mogla sobie poleniuchowac na lezaku 
z jakas dobra ksiazka w dloni lub przyjemna muzyka.

 
Lato pewnie zleci w rekordowym tempie,
ani sie obroce bedzie jesien i kolejne ciemne dni
brrrrr na sama mysl juz mnie trzesie.

Nie wiem jak u was status szczepieniowy wyglada.
My wciaz nie jestesmy zaszczepieni!!!!
I troche potrwa zamin nasza kolej przyjdzie.
Koszmar jak to powoli tutaj idzie.

Mam jednak gleboka  nadzieje ze nas zdaza poszczepic do pazdziernika,
bo, bardzo bym chciala w koncu miec kojelny wyjazd fotograficzny!

No ale zobaczymy co z tego bedzie.
Kto by pomyslal ze wirus zabierze nam prawie 2 lata!



Zycze Wam przyjemnego weekendu
slonca i pogody ducha.





 

2021-04-06

Nowe hobby

 











Witajcie,
Znów zaniedbałam mój blog.
Tak się złożyło ze od nowego roku jestem bez pracy.
I uwierzcie mi, walczę by nie zgłupieć w domu.
Kolejny stres, kolejne kłopoty.
Szukanie pracy wysysa ze mnie wszelka energię,
Próbuje się czyś zająć by nie leżeć całymi dniami w łóżku!

Pogoda paskudna, od ponad miesiąca ciagle wiatry, wichury, sztormy które 
nawiedzają nasze okolice.
Pada deszcz, sypie gradem i śniegiem.
Tak spadł snów śnieg i to dość sporo, bo ponad 8 cm.

Nie mam na nic ochoty, a po ostatnich wydarzeniach w pracy
straciłam wiarę w siebie, wiarę w to ze kiedyś znajdę stała, stabilna prace.
To jakiś koszmar! 
Umowy na czas określony, lub praca na zastępstwo.
Obietnice bez pokryć!

Czuje się wykorzystana, oszukana...
Nawet nie chce o tym pisać.

Czas zabijam cyfrowym rysowaniem.
Mniej brudu, mniej sprzątania ( na które teraz szczególnie nie mam sił )
Wystarczy iPad i rysik i wygodna sofa.

W Norwegii znów zaostrzono przepisy dotyczące podróżowania,
To już drugi rok jak siedzimy w domu, a na „wybieg” wybieramy okoliczne górki,
o ile pogoda na takie wypady pozwala.
Szczepienia idą BARDZO wolno!

Nie pracuje i mogłabym pojechać do Polski, by odwiedzić rodzine
ale przepisy, kwarantanna i całe to zamieszanie wokół wirusa
zniechęca mnie na dobre.

Moje prelekcje odwołane, zamówiono u mnie kilka prelekcji on-line
Problem z tymi, ze czasem mi za nie zapłacą a czasem nie.
A jak zapłacą to tez niewiele.

Ekonomicznie, COVID-19 daje mi niezle w dupe!
Mam tylko cicha nadzieje, ze nie zglupieje do czasu kiedy znajdę kolejna prace. 





Życzę Wam radości, zdrowia i energii
Miłego Dnia






2021-04-05

Wielkanoc / Easter time / Påske / Påsk

 


Moi Drodzy,
Z okazji świat Wielkanocnych,
chciałabym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia, 
Miłości, która jest ważna od wszelkich dóbr,
Zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze,
Pracy, która pomaga żyć i spełniać marzenia,
Uśmiechów bliskich i nieznajomych, 
które dodają skrzydeł,
Ciepła, życzliwości i zrozumienia.