II Place in National Geographic.PL competition 2010 -PIEKNA ZIMA.
Gold medal, and the pictures of the month August 2016 Norwegian Photo Contest NMi Naturfoto-Fotojakta - MAKRO-KOSMOS


TRANSLATOR

2018-06-15

Have a nice weekend

Podrzucam troche zakreconych fotek z mojego ogrodu.
Dla zainteresowanych, efekt taki otrzymuje sie dzieki objektywowi o nazwie "Helios".
To stary, rosyjski manualny 58mm objektyw. 
Starszy niz ja :)
 Mam w swojej kolekcji 3 sztuki:

Helios 44-2
Helios 44-4
Helios 44-7

kazdy z nich "maluje" na swoj indywidualny sposob. 
Uwielbiam tlo i specjalny bokeh.
Nie jest to latwy obiektyw i wymaga troche praktyki. 
Ale zastosowanie ma bardzo szerokie.
Od portretow, makro, architektury do krajobrazu. 

Dzisiejsze zdjecia sa wykonane Heliosem z odwrocona soczewka.
Dzieki temu otrzymuje sie zakrecony efekt zwany "swirly bokeh"
Jedyny problem z odwrocona soczewka jest taki,
ze ma sie dosc ograniczona mozliwosc ostrzenia na nieskonczonosc.
Wlasciwie to nie ostrzy na nieskonczonosc, 
a to oznacza ze odleglosc od motywu jest ograniczona. 
W fotografi makro mnie akurat to nie przeszkadza.


Bardzo ucieszyl mnie post jednej norweskiej fotografki Grethy Lindseth (TU), 
ktora zainspirowana moimi zdjeciami zakupila rowniez ten obiektyw i probuje nim fotografowac.











Zycze Wam przyjemnego weekendu.


Ps. Szepne Wam tylko jeszcze na ucho... 
bedzie kolejny wystep na scenie, tym zarzem dostalam zaproszenie na jesien do Szwecji :)
No i oczywiscie sie zgodzilam, bo to ogromne wyroznienie dla mnie.
Na razie nie moge zdradzic wiecej szczegolow :)  
ale...prosze juz trzmac kciuki...

Czeka mnie znow troche pracy - koniecznie NOWE i ciekawe zdjecia.
No i moze w koncu zabiore sie za ksiazke???
No bo powod jest wielki :)

Moze polecicie jakas dobra i nie za droga drukarnie w Polsce?
Norweskie ceny powalaja z nog a sponsorow wciaz i nadal brak :(

hmmm 
byloby wspaniale moc spelnic swoje kolejne marzenie. 






2018-06-13

Nocne fotografowanko / Night Photography / Natt fotografering


Dawno nie pisalam.
Sezon wakacyjny sie rozpoczal, wszakze nie u nas jeszcze ale w innych krajach juz trwa.
Zjezdzaja nam sie turysci z wszystkich stron swiata i ... mam co robic. 
Z pracy do pracy, po poludniu padam jak niezywa, podsypiam za dnia!
Chore... no ale jakos trzeba swoje akumulatory podladowac.

Pozniej wstaje wyspana okolo godziny 18:00-19:00 i 
wlocze sie po okolicach by fotografowac :)

A ze u nas biale noce, to takie wloczegostwo jest bardzo przyjemne.
Dodam ze w maju i teraz w czerwcu mielismy fantastyczna pogode.
Az nie mozliwe na norweskie klimaty.
Slonce przyswiecalo wiele tygodni, temperatury wysokie (jak na Norwegie),
zdarzaly sie nawet 27 stopniowe dni!!!!
Teraz nam sie ochlodzilo i maja przyjsc deszcze.
Mysle ze nikt narzekac nie bedzie bo ziemia sucha jak pieprz.
Deszczu nam potrzeba!

Podrzucam fotki z wczorajszego nocnego fotografowanka.
Zaczelam fotografowac grubo po 22:00 a skonczylam po polnocy.
Gdyby nie praca nastepnego dnia, pewnie bym odwiedzila jeszcze kilka miejscowek.


Zaczelam uzywac filtrow do fotografowania krajobrazu. Uzywam ich od marca i jestem coraz bardziej zadowolona z wynikow :)

Strasznie drogie te dodatki fotograficzne i strasznie kruche.
Moj Wiking jednego dnia strzaskal az 2 filtry, 
bo upuscil a wlasciwie zle zalozyl holder z filtrami i te spadly prosto na skaly.
Trzeba bardzo uwazac a to powoduje dyskomfort podczas fotografowania, 
bo czlowiek ciagle tylko mysli, by nie strzaskac filtrow.




Ponizej jak widzicie, kolorki zachodzacego slonca przygasly i nastaly tzn niebieskie godziny.
Cieple tony zamienily sie w chlodne szarosci i niebieskosci.





Wszystkie zdjecia zrobione na slynnej Drodze Atlantyckiej.

Jesli kiedys bedziesz odwiedzac Norwegie to polecam wlasnie to miejsce.

A gdybys szukal np. noclegow to my takimi dysponujemy.
(zajrzyj na fb: TU lub na strone: TU ).

Zapraszamy



Zycze Wam przyjemnego wieczoru.

2018-04-23

Przezylam :) / I am alive / Jag lever





Kochani, dzis dziele sie szybciusio filmikiem,
 ktory zaprezentowalam na prelekcjach w sobote 21 kwietnia 2018
na Midt-Norske Naturdager.

Dziele te wspaniala Zielona Energia z Wami. 

Sam wystep na scenie...
Bylam bardzo zdenerwowana, tak bardzo, ze glos nie chcial ze mna wspolpracowac.
Nogi sie trzesly i.... nie pamietam NIC!

Na szczescie po wystepie otrzymalam wiele gratulacji,
 achow i ochow na temat mojej prezentacji i zdjec.
Chyba musialo wypasc byc dobrze.

Niestety nie wiem czy ktos zdolal mnie sfotografowac,
i czy bede miec jakies pamiatkowe zdjecie z tego wydarzenia :(


Zycze milego wieczorku






2018-04-12

Miedzynarodowa wystawa Open Art 2018 / International Exhibition in Italy Open Art 2018


No to juz oficjalnie moge sie pochwalic.
Moje nazwisko widoczne... we Wloszech.

Alez sie ciesze ogromnie!

Po raz pierwszy pokazuje swoje prace poza granicami Norwegii.

Jak to mowia pierwsze koty za ploty...

Szkoda ze tym razem mnie tam nie bedzie,
mam jednak cicha nadzieje, ze kiedys bedzie mnie stac
 na pokazaniu sie na takiej wystawie.







2018-04-08

Gdzie podziala sie wiosna??? / Where is the spring??? / Var är våren?




To zdjecie zostalo zrobione za pomoca podwojnej ekspozycji ( w aparacie fotograficzny).
Zdjecia, bo to 2 zdjecia zlozone razem, 
zrobilam wracajac ze Szwecji pod koniec 2017 roku.

Dlaczego wrzucam zdjecie zimowe?
Ano, za oknem pada snieg i zrobilo sie znow bialo!
A tak pieknie, slonecznie i wiosenie bylo juz podczas Wielkanocy...

To widok z balkonu:



Norwegia to kraj o przewrotnej pogodzie, 
prognozy rzadko sie  tu zgadzaja
i trzeba byc przygotowanym doslownie na kazda pogode.
Ale ten snieg... przegiecie!

Na domiar zlego, wraca znow moje zapalenie oka!!!!
wszystko przez ten snieg i slonce!
Zbyt ostre swiatlo znow podraznilo moje oczy. 
Pomimo okularow sloncznych nie jestem w stanie sie uchronic 
przed nawrotani tej choroby,  z ktora jak sie dowiedzialam, przyjdzie mi juz zyc.


By sobie poprawic humor, 
 wyczarowalam sobie wiosne w domowych warunkach :)
bo ta prawdziwa jak na razie sie strasznie ociaga. 





Czas nieublagalnie zbliza sie do mojego pierwszego wystepu na scenie,
i nie powiem... jestem poddenerwowana, 
bo tak bardzo chcialabym, by moje zdjecia sie spodobaly,
by wszystko wyszlo jak najlepiej. 

Przygotowalam rowniez 5 minutowy film a wlasciwie video zlozone z moich zdjec.
Te opublikuje na blogu i fb zaraz po moim debiucie na scenie :)
Bo teraz jeszcze nie moge zdradzic zawartosci.





W glowie, od co najmniej 2 lat kolacze sie mysl: 
"wydaj ksiazke"

Ciagle mysle i dojrzewam do tej decyzji...
i mysle ze jakiegos dnia sie skusze :)

Jak na razie to duza inwestycja a sponsorow brak
Ale jestem uparta i lubie wyzwania.


A tym oto motto zakoncze moj wpis 
zyczac Wam udanej Niedzieli












2018-03-27

Wkrotce na scenie! / SOON on the stage / Snart på scenen


No i czas nieublagalnie sie zbliza.
Trzymajcie kciuki, bo bardzo tego potrzebuje.
Pierwszy raz na scenie!

3 dni fotografii przyrodniczej 
zorganizowane przez stowarzyszenie fotografow Bio-Foto w Srodkowej-Norwegii
ktore odbedzie sie w Stjørdal.

Wielka sprawa dla mnie, zwlaszcza ze wystapie wraz z innymi, 
znanymi i bardzo utalentowanymi fotografami z Norwegii.
Dla mnie to duzy zaszczyt i wyroznienie, ogromny krok w przod
ale rowniez potezny stres.
Mowia ze najgorszy jest ten pierwszy raz, 
a potem idzie z gorki hehe.
No zobaczymy.


Szkoda ze ogolnie tak malo kobiet fotografow wystepuje na scenie.
Niestety Fotografia to branza wciaz zdominowana przez mezczyzn :(



Tymczasem duzymi krokami zblizaja sie rowniez 
Swieta Wielkanocne
i z tej okazji chcialabym Wam i Waszym rodzinom 
zyczyc
wspanialych, slonecznych, wiosennych  i radosnych swiat



















2018-03-11

Wspaniale warsztaty fotograficzne na Lofotach / The wonderful workshop - Lofoten (Norway)


13 lutego zaczely sie nasze warsztaty fotograficzne.
Spakowalismy walizki i obralismy kurs na polnoc.
 Najpierw jechalismy do Trondheim, by spotkac Dariusza z rodzina, 
by pozniej w raz z nim odebrac z lotniska ekipe przylatujaca z Polski.

Niezlego stracha mielismy jak zaczelismy sie pakowac do samochodow!
12 osob, sporo bagazu i tylko 2 samochody!

Bylo ciasno! powiem nawet, bardzo ciasno. 
Ale dalismy rade pozamknac wszystkie drzwi i bagazniki :)

Humory nam dopisywaly swietnie i nikt nie przejmowal sie ograniczonym miejscem.

Zanim wyruszylismy dalej w dluga droge na polnoc,
zatrzymalismy sie w pizzeri na wspolny posilek. 
To byl nasz  pierwszy wieczorkek zapoznawczym.


Bylo duzo smiechu a caly wyjazd zapowiadal sie swietnie.

 Droga na polnoc zajela nam ponad 10 godzin jazdy, 
plus 3,5 godzinna przeprawa promem.

Sporo kilometrow, wiele jazdy samochodem.
Odwiedzilismy znane i mniej znane miejsca na Lofotach.
Pogode mielismy swietna.
Zorza nam swiecila prawie w kazda noc.
Malo spania, duzo fotografowania.

Bylo intesywnie i bardzo milo.

Wrocilismy do domu z wspanailymi fotkami, 
nowymi znajomosciami,
oraz umiejetnosciami.

Oprocz warsztatow krajobrazowych mielismy przyjemnosc 
zobaczyc rowniez prace Adama, ktory pokazal nam postprodukcje 
i opowiedzial jak pracuje z dziecmi.
Adam zajmuje sie dziecieca fotografia portretowa.

Oczywiscie kazdy z uczestnikow warsztatow mial w swoim dorobku 
wiele wspanialych fotografii, ktorymi z checia sie dzielil.










A tu szalony Adam i Tomek, zazywaja skandynawskich kapieli orzezwiajacych
Dodam tylko ze tych kapieli bylo kilka podczas calego wyjazdu. 
Brrrr jak tylko patrze na to to zamarzam :)



                                           Foto: Arnfinn Malmedal



Fantastyczne Zielone Noce z "Lady Green"










Dom Duchow





Dziekuje za wspanialy czas.

Pozdrowienia dla ekipy wyprawy:

Darka, Adama, Tomkow Dwoch, 
Iwony, Eweliny, Joanny, Jimiego, Grzegorza oraz Zbyszka.





Ps. Dla zainteresowanych:Foto warsztaty z Dariuszem i Adamem: LINK ( kliknij).



Wystawa we Wloszech / Exhibition in Italy / Foto utställning i Italien



Dawno mnie tu nie bylo. 
A czas w ostatnich tygodniach pedzi jak szalony!

Wrocilam z wojazy z przepieknych Lofotow. 
Spotkalam wspanialych ludzi z ta sama pasja, nawiazalam nowe znajomosci.
Widzialam wspaniala zorze i malownicze miejsca.
Ale o Lofotach bedzie w kolejnym poscie.

Dzis chcialam sie skromnie pochwalic iz 2 moje zdjecia zostaly wybrane 
na wystawe OPEN ART 2018 we Wloszech.
Wystawa odbedzie sie 16-28 kwietnia 2018 w Galerii Merlino.


Niestety nie bedzie mnie tam, bo naklada mi sie to z innym projektem, 
a mianowicie wykladem na "Midt-Norske Naturfotodager" w Trondheim,
to norweski festiwal fotograficzy organizowany w srodkowej Norwegii.
(Srodkowa Norwegia to region do ktorego nalezymy).

Mam ogromnego stresa, bo oczywiscie chcialabym wypasc jak najlepiej 
ten PIERWSZY raz na scenie. Mam nadzieje ze nie dam plamy.
Najwieksza moja bolaczka i przeszkoda do publicznych wystepow to jezyk :(

Mam ogromna nadzieje,
 ze moi znajomi z Trondheim wpadna na festiwal i beda mi mocno dopingowac.


Pogode mamy dzis cudna, 
swieci slonce i czuc w powietrzu wiosne.




Pozdrawiam cieplo 
i zycze przyjemnej niedzieli






2018-01-28

nowy Rok-Nowe Plany / New Year - New plans / Nytt År - nya planer


Przygotowania do następnej wystawy.
Tym razem to wystawa prywatna w Muzeum.

Oj, niełatwo jest wybrać zdjęcia do wystawy, niełatwo!
a jeszcze trudniej do pokazu na wielkiej scenie.

Cos zaczyna sie dziac w moim zyciu fotograficznym i to w dobra strone.
Nie dawno zostalam zapytana, czy nie chcialabym poprowadzic godzinnej prelekcji 
na 3 dniowym festiwalu fotograficznym  w Trondheim.
Tak Moi Drodzy, bede stala na scenie !!!

Najpierw byla radosc, ze w koncu zaczynam byc widoczna tu w Norwegii,
i ze chca mnie na scene, 
a potem byl strach, jak ja dam rade! 
Bo najgorszym wyzwaniem dla mnie jest jezyk.
Dzis juz ochlonelam i mowie sobie: zgodzilam sie to musze wydusic z siebie wszystko 
i pokazac najlepsze swoje zdjecia, przygotowac sie dobrze 
z nadzieje ze wyklad wypadnie pomyslnie.

Mam nadzieje, ze to otworzy mi "drzwii" do kolejnych marzen i celow.
A na pewno przyblizy mnie do innych slawnych fotografow, ktorzy wystapia na tym festiwalu.








Kilka dni temu otrzymalam maila od Travel Chanel 
z propozycja do castingu do programu 
"Jestem z Polski". 
Jak oni mnie znalezli???? 
W kazdym razie fajna sprawa, tyle ze 
niestety musialam odmowic, 
bo termin nadeslania materialow do castingu byl zaledwie kilka dni.
A ja siedze po lokcie nad innymi projektami.

Moze sie odezwia jeszcze kiedys...
zobaczymy.




A juz za niedlugo, tygodniowy wyjazd na Lofoty!!!
Warsztaty krajobrazowe i portretowe z Dariuszem i Adamem
Bedzie nas 12 osob, wiekszosc Polakow.
Nastawiam sie na mnostwo fantastycznych zdjec w plenerze, 
odwiedzenie miejsc w ktorych jeszcze nie bylam,
duzo dobrego humoru i zabawy.



tym czasem zycze Wam przyjemnego dnia!



  

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...