II Place in National Geographic.PL competition 2010 -PIEKNA ZIMA.
Gold medal, and the pictures of the month August 2016 Norwegian Photo Contest NMi Naturfoto-Fotojakta - MIKRO-KOSMOS


TRANSLATOR

2019-05-11

Zima nie odpuszcza / The winter doesn´t want give up


Witam po dlugiej przerwie.
Jakos tak sie sklada ostatnio, ze nie mam weny na pisanie postow.
Chcialo by sie napisac przesilenie wiosenne
 ale wiosna jakos sie bardzo nam w tym roku ociaga.
A wrecz przeciwnie zima nie chce odpuscic.
Nie musze Wam chyba pisac jak sie jezdzi samochoden na letnich oponach po sniegu!

Po prostu masakra, 
nie wspomne o spotykanych samochodach w rowach. 

Ale, 
taka zima przy pierwszych zielonych lisciach ma swoj fotograficzny urok :)

Zobaczcie, tak wyglada moja droga do pracy, piekna nieprawdaz?
No i niby nie duzo sniegu ale diabelsko slisko!

Dobrze ze juz mamy pogode na plusie 
wiec mam nadzieje ze ataki zimy i opady sniegu juz za nami. 



patrol drogowy - ptaszyska pewnie sprawdzaly sliskosc 
powierzchni asfaltowej hehehe


Kocham gory, a wlasciwie to fascynuja mnie ich szcztyty.
Nie wiem dlaczego ale zawsze jadac do pracy wlepiam oczyska w szczyty gorskie, 
studiujac ich forme, ksztalt i otulajace swiatlo.



Jelenie po drodze to fajna sprawa, 
oczywiscie kiedy nie wyskakuja nam przed samochodem :)


A ponizej kilka wieczorow nad Droga Atlantycka, 
juz wspominalam kiedys, 
ze jestesmy tam dosc czesto, bo to doslownie rzut beretem od naszego domu
no i bardzo malownicze miejsce






Tydzien przed Wielkanoca mamy tu w Norwegii wolne, 
nie wiem czy wszyscy ale ja i moj Wiking takowe wolne od pracy mielismy.
 Wykorzystalismy ten tydzien na wyjazd na Lofoty, północ Norwegii.

Noclegi mielismy w samym centrum Lofotow slawnym miasteczku rybackim Reine, 
z fantastycznym widokiem za oknami.

Pogode mielismy w kratke, nie za cieplo, ale jak na Lofoty powiem ze BARDZO dobra.
Odwiedzilismy wiele miejsc, nawet wspielismy sie na jeden ze szczytow skad mielismy wspanialy widok na okolice.

Wrocilismy z ladnymi fotkami do domu. 

O to kilka krajobrazow z polnocnej Norwegii:


Zeby dojechac na Lofoty trzeba przekroczyc Kolo Podbiegunowe,
tam mielismy przyjemnosc zobaczyc jak duzo sniegu wciaz zalega. 
Drzwii wejsciowych po prostu w tym budynku wciaz nie widac.
Sniegu po sam dach!




Widok z promu na polwysep Lofoty



Doplywamy do Moskenes


Sakrisøy



Plaza Flakstastranda


A tu przepiekna miejscowosc Reine


Gdzies po drodze :)


Plaza Uttakleiv







Przystan Henningsvaer,


Slynne smierdzace w calej okolicy dorsze :)
Ufff nawachalam sie tego tam przez tydzie ze hoho!





Najdalej wysuniete na Lofotach miasteczko o jednoliterowej nazwie Å



Przepiekne recznie malowane skrzynki pocztowe



A tu widok z gory w drodze na szczyt Ryten.
I tak do ucha Wam powiem, moja kondycja fizyczna po prostu do bani.
Trzeba w tym roku nad tym dobrze popracowac!!!! 


no i wspomniany widok z gory.
Weszlam z trudem, ale widzac takie widoki, szybko zapomnialam o calym zmeczeniu.



znowu szczyty :) 




Kuter rybacki w Hamnøy



Mielismy cudny rozowy wieczow, 
niesamowite kolorki, szkoda ze to byly doslownie minuty




Gdy kolorki zniknely nadeszly niebieskie godziny,
rowniesz spedzone na fotografowaniu.



I ostatnie dni kilka zachodow slonca.
Dodam jeszcze jako ciekawostke ze w tym czasie kiedy bylismy na Lofotach w domu mielismy cudna sloneczna pogode z temperatura powyzen 20 stopni.
Zdolalismy wrocic i miec kilka owych cieplych dni :)

Niestety po tych upalnych dniach przyszla Zima o ktorej wspomnialam na poczatku postu.




To tyle w wielkim skrocie ode mnie.
Mam nadzieje ze zdjecia sie podobaja.
Goraco polecam Lofoty to przepieknie malownicze miejsce.
Pogoda kaprysna ale mowie Wam warto zwiedzic to miejsce o kazdej porze roku i przy kazdej pogodzie.

A ja wracam do przegladania archiwum bo... 
znow na glowie przygotowania do kolejnego wystepu.

Na razie nie zdradze szczegolow bo obowiazuje mnie dyskrecja, 
  jak tylko ukarza sie plakaty to nieomieszkam sie pochwalic :)


Tym czasem zycze Wam przyjemnego weekendu.


















2019-03-17

Norsk Naturfotofestival i Ski




W zeszlym tygodniu bylismy na Festiwalu Fotograficznym w Ski.
3 intensywne dni, ciekawy program i wystawy.
Najwazniejszym punktem calej imprezy byla wystawa:
"Photographers against Wildlife Crime"
Wstrzasajace zdjecia dokumentujace destrukcyjna dzialalnosc czlowieka. 
Ogladajac te zdjecie czulam duzy smutek i bol. 
Dlaczego niszczymy te nasza planete, dlaczego nie szanujemy zycia zwierzat...
i oczywiscie wszedzie tam gdzie nie znajdziemy bezposredniej odpowiedzi 
na nurtujace nas pytania, wyplywa cala prawda...
Zadza pieniadza... 
chciwosc i pazernosc za wszelka cene :(

Ponizsze zdjecia moze nie sa najlepszej jakosci, bo robione telefonem,
ale oddaja klimat tej wystawy.

Jedno jest pewne...
czlowiek 
to najniebezpieczniejsza istota na tej planecie,

czy wciaz istota myslaca?
tu mam wielkie watpliwosci...













wraz z ta wystawa BioFoto mialo rowniez swoja wystawe pt "Smieci"
mialam te wielka przyjemnosc ze 2 moje zdjecia zakwalifikowaly sie na te wystawe.



"Sznur" - ptak ktory zaplatal sie nieszczesliwie w sznur konopiowy, 
ten biedak zaplatal sie w doslownie jedna jedyna niteczke ze sznura.




"Budowanie ze smieci" - polnocne gluptaki budujace gniazdo z resztek lin i sieci, 
ktore wylowily z morza. 



Wracajac do festiwalu, bardzo mnie ucieszylo widzac na scenie 
kilku nowych mlodych fotografow. 
Co roku widzimy wypasione zdjecia z podrozy dookola swiata 
tych starych wyjadaczy,
fotografow ktorzy maja sporo pieniedzy, sponsorow
 by podrozowac i realizowac swoje plany i foto projekty.
Oczywiscie wszystkie projekty poparte na faktach sa bardzo ciekawe i pouczajace.

Ale... jakos mam przesyt tego.

a przeciez fotografia to nie tylko wielkie projekty,
to rowniez zwykli ludzie, amatorzy z wielka pasja,
 ktorzy maja rownie ciekawe zdjecia i historie do przekazania.
I wlasnie takie 2 nowe historie uslyszalam na festiwalu.



Do domu wrocilismy z grypa!

Tak paskudna grypa, ze polozyla nas do lozka na kilka dni!
Dzis 7 dzien choroby, kaszel nie odpuszcza a jutro juz do pracy...
bedzie ciekawie :(

organizm oslabiony, na nic ochoty


milej niedzieli.


PS. wczoraj nam troche zamigotalo na zielono 



















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...