Okran "Nina" sie spoznia i cale szczescie.
Dzis taka bardziej cisza przed burza. Nawet nie wialo mocno, ale
ocean zaczyna juz tanczyc, fale przybieraja na sile uderzajac z hukiem w skaly.
Uderzenie huraganu ma przyjsc jutro poznym popoludniem.
W planach mamy wyjscie przed poludniem, by sprobowac sfotografowac szalejace
morze.
Oby tylko nie padalo...