Dobry wieczór,
Ja już spakowana, jutro ostatni dzień w pracy i
tygodniowy urlop.
Gdzie jadę?
W góry … te wysokie.
Mam nadzieję, że przyjadę z przewietrzoną głową,
Nogi pewnie będą boleć, ale co tam
Czego się nie zrobi dla takich krajobrazów.
Zaklinam pogodę już od miesiąca,
i mam nadzieję, że będzie dla nas łaskawa.
Bo chciałoby się wrócić z fajnymi fotkami.
Weekend za pasem, więc życzę Wam
spokojnego i pogodnego weekendu.
SERDECZNOŚCI ❤️

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz