Miłość nie boli. Ból sprawiają ludzie, którzy nie potrafią kochać... Love doesn't hurt. Pain is caused by people who cannot love...

TRANSLATOR

2024-05-17

Jaworzno (cz.1) - Malediwy po polsku

 



Witajcie Kochani!
Czas na kolejne relacje z mojego wyjazdu.
Jesteście gotowi?


Ponieważ mam sporo zdjęć, 
 to chyba podzielę sobie moje opowieści na kilka postów,
by Was nie zanudzić ilością.

Wiecie co?
długo czekałam na ten moment,
tak myślę i czuję, że końcu się "przebudziłam"!!!!
(czytaj: pozbierałam z tego gówna, które mnie zwaliło z nóg
pod koniec 2022 roku... 
chociaż... nigdy nie wiadomo jaki trup z szafy 
może mi  jeszcze kiedyś wyskoczyć).

Nabrałam spowrotem ochoty i energii 
na moje fotografowanie i wyjazdy, a to już dobry znak.
czyli... BACK TO THE BUSINESS

Co więcej, 
odkurzyłam swojego drona i kamerkę sportową,
 spróbuję teraz nagrywać również krótkie filmiki.
No... taki w każdym razie mam plan 😉
Co za tym idzie... 
wiadomo: więcej materiału, to i więcej obróbki w związku z tym
ale mam nadzieję, że dzięki temu blog mój będzie ciekawszy.

💢💢💢


No dobrze, jak już po tytule się zorientowaliście,
będzie o MALEDIWACH
ale tych naszych, polskich 😉
(Te oryginalne też mi zaprzątają głowę! 😎)


O polskich Malediwach dowiedziałam się na początku tego roku,
zupełnie przypadkowo z jakiegoś bloga,
 który mi wujek Google podrzucił jako ciekawostkę "specjalnie dla mnie".
No powiem Wam, czasem mu się uda dobrze spersonalizować 
moje upodobania😂😂😂

Także Malediwy wylądowały na mojej 
LISCIE DO ZOBACZENIA/ZROBIENIA.

Poszły w ruch notatki.
Musiałam sprawdzić gdzie to miejsce się znajduje, 
jaki tam jest dojazd,
bo ja na razie pozostanę niezmotorozowana.
Oczywiście należało też przy okazji sprawdzić sobie, 
jakie inne i ciekawe rzeczy Jaworzno ma do zaoferowania.

No i ku mojemu zdziwieniu,
okazało się, że to bardzo blisko, zaledwie 20 km od Katowic!

Do urzeczywistnienia planów potrzebowałam poczekać 
na odpowiednią porę roku:
słońce, ciepełko i zieleń.

 W planie miałam podjechać tam, gdzieś pod koniec maja.
Ale,  wiecie życie jest przewrotne i często krzyżuje nam nasze plany.
Także termin ten przesunęłam na bliższy, 16 maja br.

Podróż odbyłam takim oto pięknym kolorowym pociągiem
i od razu wiedziałam, że dzień będzie bardzo pozytywny.


Jak to mówi przysłowie:
"Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje".


Postanowiłam wyruszyć bardzo wcześnie rano, 
by przybyć na miejsce zanim jeszcze zejdą się ludziska.

I wiecie co?
Gdy dotarłam na miejsce, byłam tam SAMIUSIEŃKA
 Tylko ja i przyroda!
Pogoda w ten dzień była boska 😍!


Park Gródek w Jaworznie, bo o nim dziś mowa
powstał na terenie dawnej kopalni dolomitu, 
która po zakończeniu działalności wydobywczej została zalana wodą. 
Dzięki temu powstały tam malownicze zbiorniki wodne, 
które dziś przyciągają licznych turystów
no i mnie.


Są tam dwa zbiorniki wodne: 

Orka - większy zbiornik, który ma ok 18 m głębokości, 
a w nim gigantyczne karpie oraz inne ryby!
 Używany również jako atrakcję dla płetwonurków.
Prawdopodobnie na dnie zbiornika wodnego zatopiona jest koparka i samochód.

A tu zobaczcie te karpie:


Drugi zbiornik nazywa się 
Wydra -  jest mniejszym zbiornikiem z kładką na wodzie do spacerowania,
tak dobrze znanym ze zdjęć w internecie.



To właśnie te kładki i wodne altanki 
do złudzenia przypominają kadry z Malediwów
no... i jeszcze przepiękna turkusowa woda!

Taaadaaaammmm !!!




Poniżej fotki, zrobione zanim zeszli się ludzie.
Zauważcie, że woda przybiera różne kolorki 
w zależności jak się odbija nam w niej światło i niebo. 






Rybki mnie zachwyciły, i TA krystaliczna woda!






Kochani, musielibyście usłyszeć przyrodę z rana!!!
Koncert, że aż ciarki ma się na plecach 😀
Zreszta co ja Wam piszę, przecież możecie już teraz i posłuchać.


Woda była lodowata, ale czego się nie robi dla swojej pasji 😏
Po 5 minutach traciło się czucie w nogach 😂😂😂 
Spójrzcie na tę gęsią skórkę 😝


Ale powiem Wam, twardziel ze mnie, 
bo brodziłam tam dobre pół godziny.
Potem musiałam ubrać bluzę, bo mi było zimno jak diabli.
Dobrze, że dzionek zapowiadał się gorący, 
tak wiec zdążyłam się ponownie rozgrzać..


Zdążyłam też polatać dronem i zrobić kilka fotek z wysokości.
Niestety wiatr przybrał na sile i mój mini dron
musiał walczyć z niestabilnością w powietrzu.
Ponieważ dawno nie latałam, a nie miałam czasu i możliwości odświeżyć
sztuki latania, filmy w locie były dla mnie bardzo niesatysfakcjonujące.
Zostałam więc przy zdjęciach, a te pokaże Wam w kolejnym poście.
Latania z filmowaniem musze się nauczyć na nowo 😰.

💢💢💢

Około godz, 10:30 ludzie zaczęli się schodzić w to miejsce.





Dużą frajdę miały tu dzieci, brodząc z rybkami.
Pieska trzeba było nosić na rękach.
Dlaczego?
Woda w tym stawie ma odczyn wysoko zasadowy, 
także myślę, że właściciel się może bał, 
że pies będzie próbować się napić tej wody.




Całe szczęście, że aż takich tłumów nie było.
Plusem było to, że wybrałam się tam w środku tygodnia.
Nie mniej, gdy ludzie zaczęli się schodzić, był to dla mnie znak,
że pora mi się z tamtąd ewakuować.


Nie byłabym sobą, gdybym nie wybrała się na eksplorację terenu.
Dzięki temu obeszłam oba zalewy
i mogłam sfotografować je z wysokości.






Spójrzcie jak tam pięknie 😍





Te zawijasy przypominają mi kształtem moją ukochaną 
Drogę Atlantycką w Norwegii 😍



No i powiedzcie sami...
czyż nie jest tam pięknie?!

Ja byłam zachwycona!!!

Gorąco polecam, zwłaszcza w słoneczny dzień, 
bo wtedy woda ma szafirowy kolor.
Może mniej goręcej polecam na weekend,
bo daje głowę urwać, że są tam wtedy większe tłumy.

Wszelkie informacje na temat Parku Gródek 
bardzo łatwo znaleźć w internecie,
 wiec sobie je tym razem podarowałam.

Kochani zbliża się kolejny weekend,
życzę Wam spokoju i miłego odpoczynku.

Ps. a jeśli spodobał ci się mój post, 
daj znać koniecznie w komentarzach?
Jeśli nie... to też wal śmiało, ja się nie obrażam 😜

SERDECZNOŚCI 💚






2024-05-16

już za chwilkę...

 





Już za momencik, już za chwileczkę
będą zdjęcia z moich dwóch ostatnich wyjazdów.
Na razie nadmiar innych obowiązków
wstrzymał mi możliwość obróbki zdjęć.
Duties first! 
Pleasure later...

Także fotki i filmy muszą poczekać na spokojniejsze dni.


Tymczasem uchylam rąbka tajemnicy 



Pozdrawiam cieplutko 
i do zobaczenia niedługo


SERDECZNOŚCI 💜



2024-05-05

Grillowanko / BBQ





Kto by pomyślał, że zaledwie tydzień temu, dokładnie w piątek rano
był szron na trawie i temperatura w nocy minusowa, 
a już w poniedziałek zawitało do nas LATO!

No i wreszcie się doczekałam sezonu grillowego!
Ale grill to takie jedzonko, że się nigdy mi nie znudzi.
W dodatku w miłym towarzystwie, 
to bardzo fajna metoda spędzania wolnego czasu.

💢

Majówka w tym roku przepiękna, słoneczna i gorąca.
Można było się wygrzać, poopalać, popracować
pogrillować i odpocząć.
aaa i nawet pobiegać sobie po lesie😜 💪, 
Chociaż kręgosłup wciąż mi dokazuje, 
to jednak staram się trochę ruszać.




Celowo się nigdzie nie wybierałam na majówkę, 
nawet wiedząc, że będzie świetna pogoda na jakiś wypad.
A dlaczego?
Bo nienawidzę tłumów.
A widząc co się działo w długi weekend,
aż mnie ciarki przechodziły.

Że ludziom się tak chce wystawać w kolejkach i czekać godzinami, 
to się naprawdę bardzo dziwię.
Nie na moje nerwy 😂
Szkoda byłoby mi marnować tyle czasu wolnego na staniu w korkach, 
kolejkach, czy co gorsza spędzenia czasu w zatłoczonych górach.
Dla mnie byłaby to totalna masakra i potworny stresssss!

Dlatego zostałam w domu.



ale... mam taką wielką nadzieje, 
że te ogromne tłumy się przetoczyły w tym tygodniu,
i kolejny weekend będzie już 
NORMALNY.

Oby się pogoda jeszcze mi utrzymała do kolejnego weekendu,
bo w planach mam wypadzik w miejsce, 
które było na mojej liście do odwiedzenia.
Nie udało mi się tam dotrzeć w tamtym roku,
ale uda się w tym roku 😍

Gdzie się wybiorę? zdradzę Wam w kolejnym poście
mam nadzieję, że wrócę z fajnymi fotkami.


W tej chwili u mnie się zachmurzyło i zaczyna mocno wiać,
pewnie nagoni jakiś deszcz.
Oby przelotny...


Tymczasem życzę Wam
wciąż miłej i spokojnej niedzieli.

S E R D E C Z N O Ś C I  💛



 

2024-04-25

MELODIA - Sarah (💔)





Kurcze wpadłam dziś na tę piosenkę spacerując po lesie,
i ... jakże mi bliska 💔


MELODIA (Sarah)

Musiałam uciec stąd na jakiś czas
Wróciłam nie taka sama
Żebym nie czuła gdy zaboli mnie
Chcę dziś tańczyć do rana
Tylko tańczyć do rana
Nie
Nie powiedział nikt, że to będzie proste
Nie uprzedził nikt, że wyleję łzy
Czy za dużo ich
Trochę to żałosne
Co zostało mi
Została mi tylko melodia
Zagłusza płacz
Mówię sobie tańcz, tańcz, tańcz
Ale nie wiem jak
Oooo
Pociesza mnie tylko melodia
Tłumi mój żal
Mówię sobie tańcz, tańcz, tańcz
Może to coś da
Oooo

Dla ciebie słowa nie znaczyły nic
A ja na serio je brałam
Dla ciebie byłam jedną z wielu pań
A ja już ślub planowałam
Oooo
Znowu sama zostałam
Sama
Została mi tylko melodia
Zagłusza płacz
Mówię sobie tańcz, tańcz, tańcz
Ale nie wiem jak
Oooo
Pociesza mnie tylko melodia
Tłumi mój żal
Mówię sobie tańcz, tańcz, tańcz
Może to coś da
Kołysz, kołysz, kołysz, kołysz
Kołysz, kołysz, kołysz, kołysz
Została mi tylko melodia
Zagłusza płacz
Mówię sobie tańcz, tańcz, tańcz
Ale nie wiem jak
Pociesza mnie tylko melodia
Tłumi mój żal
Mówię sobie tańcz, tańcz, tańcz
Może to coś da
Oooo
Nie powiedział nikt
że to będzie proste Nie uprzedził nikt, że wyleję łzy
Czy za dużo ich
Trochę to żałosne
Co zostało mi
Pozostała
W mojej głowie
Ta melodia
Do jej nutek
Tańczę sobie
Gra melodia

💔

2024-04-20

Wiosna nam uciekła i przyszło zimno!


Brrrr ależ zimnica do nas przybyła!
co to się dzieje na tym świecie?
Dubaj zalany, w Rosji też podtopienia,
na północy Polski opady śniegu,
w górach śnieżyca i zawierucha

u mnie w Zabrzu - zimno!
W nocy temperatura spadła do 1,2 stopnia.
A tak EU piszczy, że globalne ocieplenie,
jakoś tego nie czuć. 



Za to zobaczcie co dziś się wyprawiało w Małopolsce !!!
ZORZA!
Dla mnie rewelka, oczywiście znów jest w złym miejscu.
Może kiedyś uda mi się upolować zorze w Polsce 😍
tymczasem cieszmy oczy zdjęciami innych.
Pozwoliłam sobie porwać zdjęcia z fb.





Sezon tulipanów zaczął się już dość wcześnie, 
ale z powodu zimna
kwitnienie się zatrzymało.
W sumie to w tym kwietniu wszystko zaczęło kwitnąć 
o 3 tyg.wczesniej.



Problem pewnie będą miały drzewka owocowe,
które pięknie wszędzie kwitły.
W Internecie pisano, że wielu sadowników
rozpalało ogniska w sadach by uchronić jabłonie.





a niektórzy zastosowali metodę zraszania, by uchronić rośliny.
Szczerze mówiąc byłam przekonana, że to również uszkadza,
czy w jakiś sposób jest niekorzystne dla roślin.

o to kilka zdjęć z fb dla zobrazowania tej metody.







Miejmy nadzieje, że to była 
wcześniejszą "Zimna Zośka",
a ta kalendarzowa będzie tym razem cieplutka.




Kochani weekend znowu za pasem...
ja nie wiem co się z tym czasem dzieje,
ale ostatnio pędzi mi jak szalony.

Albo ja się starzeje i się nie wyrabiam????
😳😜😂

ale.. ja się cieszę, 
bo coraz bliżej do kolejnych moich wyjazdów.

Także trzymam kciuki za lepsza pogodę w późniejszym terminie 👍 



Przyjemnego weekendu!

SERDECZNOŚCI 💕

 

2024-04-15

Mammobus - Kobietki dbajcie o swoje zdrowie!


Kochane Kobietki,
wiecie jak ważne są badania profilaktyczne,
takie jak mammografia czy  badania cytologiczne.

Są kluczowe dla naszego zdrowia!

Regularne wykonywanie tych badań może pomóc w wykryciu 
zmian nowotworowych we wczesnym stadium, 
a tym samum zwiększa szanse na skuteczne leczenie i całkowite wyleczenie. 
Mammografia jest niezwykle istotna w wykrywaniu raka piersi, 
który jest jednym z najczęstszych nowotworów u kobiet w dzisiejszych czasach. 
Z kolei badania cytologiczne pozwalają 
na wykrycie ewentualnych zmian w szyjce macicy, 
i umożliwia wcześniejsze leczenie i zapobiega rozwojowi raka szyjki macicy.


Powiem Wam, że dzięki regularnej cytologii, w wieku 21 lat
został u mnie dość wcześnie wykryty guz jajnika.
(dodam, że cytologie robiłam co roku).
Informacja o tym, że mam guza na jajniku wielkości mandarynki
był wielkim szokiem dla mnie, bo nic mnie nie bolało 
i nie miałam żadnych objawów, że cos jest nie tak.


Także pamiętajcie, regularne wykonywanie tych badań 
może więc uratować Wam życie. 


Co więcej, wykonanie tych badan pomaga również w utrzymaniu 
dobrego stanu zdrowia psychicznego, 
ponieważ zapewnia nam pewność, 
że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby dbać o zdrowie. 


Dziś wykonałam pierwszą w życiu mammografię 
w takim o to mammobusie.
Bardzo fajna opcja, 
sprawdzasz w jakich dniach mammobus jest w twoim mieście lub okolicy,
dzwonisz do nich, by umówić sobie wizytę i...

voilà !  

Samo badanie nie jest może przyjemne, 
ale jest przeprowadzane bardzo profesjonalnie i szybko.
Trwa dosłownie kilka minut. 
Wyniki badania przychodzą pocztą do 4 tygodni
i co więcej, badanie to jest bezpłatne (NFZ)!


Jeszcze dodam taką informacje:
latem w zeszłym roku, nie mogłam skorzystać z tej opcji bo miałam 49 lat,
a (bezpłatna z NFZ) mammografia była dla kobiet 50 i +
Natomiast od listopada 2023r zmieniono przepisy
i mammografie można już zrobić od 45 rż do 74rż




 
KOCHANE, 
dbajcie o swoje zdrowie, 
by cieszyć się długim i zdrowym życiem.
A jeśli to czytają panowie, 
to proszę Was, namawiajcie swoje kobiety do tych badań.
Sami również zadbajcie o swoje badania profilaktyczne,
np. dotyczące raka prostaty
 

PRZYJEMNEGO DNIA ŻYCZĘ 😘





 

2024-04-14

Tężnia w Gliwicach / Graduation tower







Kilka dni temu wybrałam się do pobliskiego miasta GLIWICE.
W sumie był to kolejny spontan, 
wyczytany na dzień przed i tuż przed snem.

Odwiedziłam Park Miejski, w którym znajduje się tężnia.

Tężnia solankowa nie tylko cieszy oczy 
ale przede wszystkim ma pozytywny wpływ dla zdrowia. 


Drewniana konstrukcja tworząca ozdobne pergole, 
wraz z ustawionymi w rzędzie ławeczkami tworzą funkcjonalną przestrzeń rekreacyjną. 
Częściowe zadaszenie tężni sprawia, 
że solanka znajdująca się wewnątrz nie zostaje rozrzedzana przez deszczówkę. 
Tuż obok powstała swego rodzaju strefa relaksu. 



Znajdują się tam leżaki parkowe, 
ławki, nowoczesne latarnie oraz kolorowa roślinność. 
Teren wokół tężni został ogrodzony i oświetlony 
a ścieżki dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Tężnia solankowa dzięki cennym składnikom zawartym w 8% roztworze solanki 
ma dobroczynny wpływ na zdrowie człowieka. 
Pod wpływem słońca jak i wiatru wytwarzany jest leczniczy aerozol. 
O ile nie ma przeciwwskazań lekarskich przebywanie w pobliżu tężni, 
podobnie jak nadmorskie spacery, 
doskonale działa na drogi oddechowe. 
Zalecany czas inhalacji powinien wynosić nie więcej niż 40 minut.



Także pospacerowałam sobie po tym przepięknym parku.
Zachwyciły mnie nasz buki, wysokie i świeżutko zazielenione.
Pod tężnią poodpoczywałam sobie ponad godzinę, 
powdychałam dobrodziejstw natury...
I wróciłam zrelaksowana do domu.


Ładne i ciche miejsce, 
polecam każdemu!

dla zainteresowanych film na YT tutaj





Tymczasem życzę Wam 
przyjemnej i spokojnej niedzieli.

S E R D E C Z N O Ś C I 💚





 

2024-04-07

Ranek w lesie / Early morning in the forest

 

Fotka zrobiona przy leśniczówce.


Postanowiłam dziś wstać wcześniutko
i lecieć do lasu pobiegać.
Dlaczego wcześnie? ano dlatego, 
że miało być dziś bardzo ciepło od wczesnych godzin przedpopołudniowych.
I było!!!
A wtedy bieganie, nie jest już takie przyjemne…

Potrzebowałam też porządnego resetu po naprawdę ciężkim tygodniu.
Spokoju i ciszy na łonie natury.
Chciałam też sprawdzić w jakiś stanie jest dziś mój kręgosłup,
i czy dam radę wciąż biegać…
(wypowiedziałam w końcu pracę, 
która mnie wykańczała, a właściwie wykańczała mój kręgosłup!).

💢💢💢 

Wychodząc wczesnym rankiem do lasu znów się martwiłam,
czy nie spotkam jakiegoś dzika na leśnych drogach,
ale ku mojemu zdziwieniu, dość sporo ludzi spacerowało już o 7:30,
więc mogłam czuć się bezpiecznie 🤪


Jeju jak pięknie wszystko kwitnie!
Wciąż nie mogę oczu nacieszyć.

No i oczywiście jak się nie ma aparatu fotograficznego ze soba,
to i wiewiórka przyjdzie się przywitać 🤭



Na zdjęciu poniżej, przepiękna magnolia przy leśniczówce 😍
szkoda, że zapachu Wam nie mogę przesłać.

A propos magnolii,
czy wiecie, że kwiaty magnolii są jadalne 
i bardzo zdrowe???

Magnolia jest dobra na:
depresję, menopauzę.
To znaczy, że ma działanie przeciwdepresyjne,
 antylękowe i uspokajające.
Leczy astmę i katar,
 a w literaturze naukowej 
wspomina się, że ma właściwości przeciwnowotworowe.
Pomocna przy leczeniu boreliozy i choroby Alzheimera.  

Widziałam przepis na herbatkę.
A ponieważ mam magnolie na działce, trzeba będzie 
sprawdzić jej działanie.
Swoją drogą ciekawe jak smakuje,
bo pachnie bosko!



To tyle ode mnie na ten cudnie cieplutki poranek.
Za chwilkę wybieram się na działkę 
By zażyć WITAMINY D 😃

Przyjemnej niedzieli Wam życzę 
SERDECZNOŚCI 💛💛


2024-04-05

Ukryte w magnolii / Hidden in the magnolia


a kuku?!

W zeszłym tygodniu miałam okazje wybrać się na spacer 
z tymi oto dwiema młodymi damami.
Początkowo nie były zbyt ochocze na zdjęcia,
natomiast pod koniec spaceru,
trochę się rozluźniły i
i udało mi się zrobić te fajne zdjęcia w magnolii.




Pogoda coraz cieplejsza,
tylko patrzeć jak wskoczymy w sandałki i letnie ubrania!
Dziś miało być ok 24 stopnie, ale jest pochmurnie 
a kolejny powiew pyłu z Sahary spowodował,
że jest chłodniej niż zapowiadano.
Ale 20 stopni to równie fajna temperatura.
Śmieję się i mówię znajomych i rodzinie:
nie narzekajcie, toż to przecież piękne norweskie lato 😅
A oni na to? takie bez słońca?
ANO ! I w dodatku bez deszczu 😂 
a to luksus w Norwegii.

Powiem Wam, trochę się boje nadchodzących upałów.
W tamtym roku lato przeżyłam w miarę łagodnie,
i miejmy nadzieję, że i w tym roku będzie OK. 😎

Natomiast, 
wraz z pojawieniem się ostrzejszego światła dziennego,
słońca, znowu odwiedziło mnie zapalenie tęczówki.
Bez wizyty u okulisty się tym razem nie obejdzie 😖
No i przez ten ból oka, oczywiście łepetyna też 
strajkuje.

No ale tak to w życiu już jest,
jak jest za dobrze, to trzeba dla wyrównania dostać porządnie w łeb,
żeby w tych uniesieniach za daleko nie odlecieć.
Bilans musi wyjść na ZERO 😈

Zgadzacie się ze mną?

💢💢💢

Wszystko budzi się do życia.
Ptaki budzą mnie już o 4:30
ale co tam... bez ptaków świat byłby bardzo smutny,
wiec niech sobie śpiewają.

Zresztą każda zima jest taka cicha...
dla mnie wręcz martwa, bo ptaków nie słychać.

Drzewa się już ładnie zaczynaja zielenić,
kwitnie też dużo drzewek
i to jest najfajniejszy okres w naszej wiośnie. 











Spójrzcie jaką piękność spotkałam.
Larwa/gąsiennica nawet piękna, 
za to sam motyl, to ćma (których nie lubię)
ale ciekawy obiekt fotograficzny 😉


a to dorosły osobnik - Eudia pavonia



Weekend za pasem,
trzeba by jakiś aktywny spontan znowu wyczarować.

Tymczasem życzę Wam 
pogodnego weekendu,
takiego jaki lubicie 😉